Fundacja Oikonomos


 

 

 

 


Nie mam dużych zdolności plastycznych, ale codzienna liturgia w monasterze i możliwość codziennej komunii świętej uczyniło, iż każdego dnia moja ikona była mi coraz bliższa. Dostrzegałam w niej różnice, gdy pisałam ją po modlitwie. Pomogło mi to ukończyć ikonę samodzielnie. Ja patrzyłam na ikonę, a z ikony coraz wyraźniej patrzyła na mnie Matka Boża. Moja ikona połączona z modlitwą będzie dla mnie bardzo ważna. Mam nadzieję, że nie będzie to moja ostatnia ikona. Przy tym muszę jeszcze nadmienić, iż również sam monaster supraski stał mi się drogi.


                                          Aleksandra

 

 

*******************


Relacja z warsztatów ikonograficznych 2008



Podczas wakacji 2008 Fundacja Oikonomos przy wsparciu finansowym Ministerstwa Edukacji Narodowej oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zrealizowała we współpracy z Muzeum Ikon w Supraślu dwa projekty pt. "Wypoczywaj z pasją – letnie warsztaty plastyczno-ikonograficzne dla dzieci i młodzieży”. Jeden z nich był skierowany do dzieci i młodzieży z mniejszości narodowych mieszkających w Polsce, a drugi był otwarty dla wszystkich zainteresowanych.

Głównym celem było przeprowadzenie warsztatów plastyczno-ikonograficznych przez ikonografów: panów Grzegorza Zinkiewicza i Janka Grigoruka na I turnusie oraz panie Natalię Nalewajko Magdalenę Sidorczuk podczas II turnusu.Dzieci i młodzież zapoznały się z warsztatem ikonografa, z materiałami i techniką powstawania ikony. Otrzymały wiedzę teoretyczną na temat ikony i jej powstawania, dozowaną poprzez wykłady i pogadanki oraz prezentacje multimedialne i inne środki dydaktyczne, jak makieta, deska, kowczeg, etc.











Podążając za instruktorem uczestnicy samodzielnie przygotowywali podkład klejowy, nanosili go kilkakrotnie grubym pędzlem - gruntując deskę. Po właściwym zagruntowaniu należało wyszlifować papierem ściernym do uzyskania śliskiej i gładkiej powierzchni. Wówczas zaczynała się już praca artystyczna, tzn. wykonanie szkicu, naniesienie szkicu na deskę, dobranie właściwych pigmentów, wypełnienia, rozjaśnienia, kontury. Ostatnim etapem pracy ikonografa jest podpisanie ikony imieniem świętego, którego przedstawia. Po całkowitym wyschnięciu prace ikonograficzne zostały zabezpieczone specjalnym lakierem - Wernixem.





Wówczas były już gotowe do zaprezentowania efektów niemal dwutygodniowej pracy na wystawie swoich prac w Muzeum Ikon w Sali Wystaw Czasowych – Refektarzu, profesjonalnie przygotowanej przez plastyka, pracownika Muzeum Ikon, które było partnerem Fundacji w projekcie.





Drugim i nie mniej ważnym celem był wakacyjny wypoczynek.
I tu wszystko przebiegało zgodnie z założeniami. Już na początku obozu odbyło się spotkanie integracyjne na terenie gospodarstwa agroturystycznego ”Ritowisko” w Surażkowie, gdzie dzieci miały możliwość nauki jazdy konnej, przejażdżki bryczkami zaprzęganymi końmi, korzystały ze ściany wspinaczkowej, kąpieli w rzece i innych atrakcji oferowanych przez gospodarzy. „Dzień na wsi” zakończył się wspólnym ogniskiem z pieczeniem kiełbasek.








Po kilku dniach wzięliśmy udział w spływie kajakowym rzeką Supraślą, który również kończył się „podwieczorkiem” przy ognisku, w atmosferze radosnych pieśni, gier i zabaw.





Jeden dzień przeznaczyliśmy na wycieczkę do Kruszynian - tzw. Szlakiem Tatarskm, odwiedzają po drodze, m.in. do ARBORETUM i SILVARIUM w Puszczy Knyszyńskiej. Jedząc kolację w Jurcie Tatarskiej mieliśmy okazję skosztować tradycyjnych potraw tatarskich.





Poza tymi atrakcjami uczestnicy warsztatów, udawali się na plażę miejską w Supraślu; były wycieczki po mieście, gry i zabawy na boisku i placu zabaw, a wieczorami były też ogniskach, przy którym rozbrzmiewały radośnie ludowe pieśni: łemkowskie, ukraińskie, białoruskie, rosyjskie i polskie.

Był to naprawdę aktywny i zdrowy wypoczynek, przy czym zawiązało się wiele przyjaźni i nowych znajomości.



 




W ramach projektu został też wydany folder na temat Ikony pt. „Wakacje z Ikoną”, z uwzględnieniem zdjęć uczestników warsztatów, który nie tylko uzupełnia wiedzę, ale też jest niepowtarzalną pamiątką uczestnictwa w tymże projekcie.







 

 

Projekty zostały zrealizowane przy wsparciu finansowym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Ministerstwa Edukacji Narodowej.

 

 

 

******************************


 
 
 



Warsztaty ikonograficzne realizowane w ramach projektu pt. „Wypoczywaj z pasją - warsztaty plastyczno- ikonograficzne dla dzieci i młodzieży”, które miały miejsce w Supraskiej Ławrze w drugiej połowie sierpnia 2008, pozostawiły na nas niezatarte wrażenia. Pozytywnie zadziwiło nas to, jak ogromne jest zainteresowanie IKONĄ już wśród najmłodszych.

Pobyt w monasterskich murach oraz uczestnictwo w klasztornych nabożeństwach zapewniały obozowiczom niepowtarzalna atmosferę. Dawały natchnienie (motywację) do żmudnej i trudnej pracy. Na początku obawialiśmy się, że trzeba będzie zachęcać dzieci do pracy, specjalnie motywować. Okazało się jednak zbędnym zachęcanie ich do działania. Obie grupy uczestników odznaczały się pracowitością oraz

ambicją. Każdy chciał ukończyć swoją ikonę jak najszybciej i jak najlepiej. Choć nie zawsze było łatwo i nie na wszystko starczało cierpliwości, byli jednak wytrwali. Ostatecznie byli dumni ze swych osiągnięć a my jesteśmy przekonani, że warto organizować takie przedsięwzięcia. Uświadamiają one jak ważne miejsce w Prawosławiu zajmuje ikona. Zaznajamiają z tradycją Cerkwi. Pisanie ikony uczy cierpliwości, pokory, a także rozwija wrażliwość młodego człowieka, otwiera na piękno. Wiele dzieci już zadeklarowało chęć uczestnictwa w kolejnych takich spotkaniach.

Uważamy to za nasz mały wielki sukces.

 

Organizatorzy, opiekunowi i ikonografowie.


 

 


     

 


 

 

************************



 

Artykuł z "Przeglądu Prawosławnego"

 

Wypoczynek z pasją – o warsztatach ikonograficznych w Supraślu

Od 27 lipca do 7 sierpnia Fundacja OIKONOMOS i Akademia Supraska realizowały wspólny projekt pt. „Wypoczywaj z pasją - letnie warsztaty ikonograficzne dla dzieci i młodzieży z mniejszości narodowych mieszkających w Polsce”. Na przyjemne i pożyteczne spędzenie wakacji pozwoliła dotacja z Ministerstwa Edukacji Narodowej. Obniżono koszty uczestnictwa w tym programie edukacyjno-wypoczynkowym do kwoty 300 zł. W wyjątkowych sytuacjach istniała możliwość zmniejszenia tej kwoty, żeby wakacje w Supraślu mogły też spędzić dzieci z domów najuboższych.

Wypoczynek czy workshop? – zastanawiałam się w drodze do Akademii Supraskiej, dostrzegając w nazwie obozu pewną interesującą sprzeczność. Czy można wypocząć, podejmując taki trud, jakim jest ikonopisanie? Wszelkie moje wątpliwości rozwiał i widok dzieci, i rozmowy z nimi, a także instruktorami prowadzącymi zajęcia. Niewątpliwie były to warsztaty, na których dzieci i młodzież uczyły się pisania ikon. Jeszcze ostatniego dnia, tuż przed wyjazdem, niektóre osoby w skupieniu wykończały swoje prace przedstawiające Jezusa Chrystusa i św. męczennika młodzieńca Gabriela, ale też trudniejsze w napisaniu postaci świętych.

- Warsztaty mają zachęcić do pisania ikon. To, co dzieci zrobiły w Supraślu, to namiastka. Powstały tutaj raczej prace ikonograficzne na użytek dzieci, które uczą się duchowego podejścia do ikony i pisania jej – wyjaśnił instruktor młodszej grupy Jan Grigoruk, kiedy zapytałam o cel zorganizowanego obozu.

W ciągu 10 dni niemożliwe jest opanowanie trudnej sztuki pisania ikon, co najwyżej można zafascynować się nią. Dzieci są już tego świadome. Wiedzą, że ikonę pisze się miesiącami. Kiedy zapytałam, czego jeszcze się nauczyły, niemal chórkiem odpowiedziały, że cierpliwości.

- Kamil (z młodszej grupy) chciał już do domu, trzeba było przekonać do tego, by został – mówi instruktor. Okazuje się bowiem, że pisanie ikon to ciężka praca, wymagająca dużego wysiłku duchowego zarówno od nauczyciela, jak i ucznia. W ramach posłuszanija młodsze dzieci pomogły mnichom nalewać wodę święconą do butelek na zbliżające się święto Supraskiej Ikony Bogurodzicy, a starsze pomagały ją nosić. Aż 1500 butelek! – z entuzjazmem wykrzyknął Kamil Cywoniuk z Białegostoku.

Przyjechały też do Supraśla dzieci z Hajnówki, Michałowa, Warszawy, a nawet z Legnicy, Elbląga i Dolnego Śląska. W sumie ponad 30 uczniów szkół podstawowych i gimnazjów uczestniczyło we wspólnym przedsięwzięciu Fundacji i Akademii. Podzielono ich na dwie grupy wiekowe - w młodszej było siedemnaścioro dzieci, a w starszej dwadzieścioro. Każda grupa pracowała pod opieką pedagogów i doświadczonych instruktorów – ikonografów, absolwentów Bielskiej Szkoły Ikonopisania. Zapoznali uczestników z całym procesem powstawania ikony, poczynając od przygotowania gruntowania, szlifowania deski, po rysunek, pracę z farbami, złocenie ikony i zabezpieczenie lakierem przygotowanym według specjalnej receptury. Dzięki ich instrukcjom i wsparciu duchowemu każdy uczestnik stworzył własną ikonę.

Warsztatom ikonograficznym towarzyszył aktywny wypoczynek m.in. wyjazd do gospodarstwa agroturystycznego w Surażkowie i spływ kajakowy. Takie dodatkowe formy aktywności służą rozładowaniu napięcia. Dzieci mają w sobie ogromne ilości niespożytej energii, której trzeba dać ujście, by następnie nakłonić ich do pracy warsztatowej z modlitwą na ustach. W ten oto sposób organizatorom udało się połączyć wakacyjny wypoczynek z potrzebną edukacją dzieci i młodzieży. Posiadają one ogromny potencjał, trzeba tylko umiejętnie go wykorzystać.

Z dolnych części Pałacu Archimandrytów, w którym mieści się Muzeum Ikon, a gdzie w kojącym chłodzie pracują najmłodsi, przechodzę do budynków klasztornych. Tam, w dobrze oświetlonym, jasnym pomieszczeniu na poddaszu trwają ostatnie poprawki ikon wykonanych przez starsze dzieci. Nie ma tu artyzmu, efekciarstwa, nie uznaje się błędu jako efektu artystycznego. Pisanie ikon wiąże się wielokrotnym poprawianiem usterek. Nie zawsze wszystko od razu się udaje, a niezmiernie istotna jest zgodność ikon z kanonem. - Powinny też powstawać przy naturalnym i dobrym oświetleniu. Znany ikonograf, archimandryta Zenon, zamykał pracownię przed zmrokiem - mówi instruktor starszej grupy Grzegorz Zinkiewicz, po czym stwierdza - pisanie ikon jest trudne, –– ale i przyjemne – wtrąca Mateusz Charkiewicz z Hajnówki, uczestnik warsztatów. Wraz z Tomkiem Cechą i Adamem Krawczukiem opowiedzieli mi, jak powstaje ikona, począwszy od gruntowania, szlifowania, sporządzenia szkicu, przeniesienia go na deskę, przygotowania barwników... Przyznali skromnie, że poznali dopiero podstawy pisania ikon. Dziewczęta Martyna Siemieniuk i Asia Fiedziukiewicz uśmiechają się, mówiąc, że przyjadą na kolejne warsztaty, jeśli będą dla zaawansowanych. Są tak zaangażowane w pracę warsztatową, że o zajęciach dodatkowych, wycieczkach i ogniskach nawet nie wspominają.

- Dzieci chętnie pracowały nad ikoną. Mówiły, po co nam to ognisko, tak bardzo chciały zajmować się ikonopisaniem – chwali swoich podopiecznych pan Grzegorz.

Jak dowiaduję się od jednej z uczestniczek, warsztaty w Supraślu wprowadziły ją nie tylko w tajniki pisania ikon. Ewa Pyłkowska nauczyła się słuchać – Pan dużo opowiadał o technice, jak powstają pigmenty, ale też o duchowości ikon m.in. o chuście św. Weroniki. - mówi Ewa - Imię Weronika znaczy przecież prawdziwa ikona.

O prawdziwej ikonie można rozmawiać bez końca, tym bardziej, że zainteresowanie sztuką pisania ikon wychodzi szeroko poza kręgi prawosławia. - Kursy ikonopisania prowadzone są na świecie już od 25 lat – mówi o. Misijuk, opiekun duchowy obozu dla dzieci. Powstało mnóstwo szkół pisania ikon, które nie zawsze wydają dobre owoce. Coraz częściej wśród młodych adeptów sztuki rodzi się zadufanie. Obozy, takie jak ten zatytułowany „Wypoczywaj z pasją”, mają uświadomić młodym ludziom, że pisanie ikon to przede wszystkim modlitwa. Mają nauczyć ich pokory i wytrwałości. Życzeniem organizatorów jest zaszczepienie w dzieciach tych wartości i przekonanie ich, że umiejętności techniczne nie wystarczą, by stworzyć ikonę. Prócz wyćwiczonej ręki liczy się odpowiednia postawa duchowa i wrażliwość.

Ostatniego dnia warsztatów w Supraślu panuje wciąż rodzinna atmosfera. Dzieci, które skończyły ikony, śpiewają Hospodi, pomiłuj tym, które jeszcze kończą. Po modlitwie i obiedzie żegnają się z opiekunami i kucharkami, śpiewając Mnogaja leta. Szczególnie dziękują za opiekę Annie Jakoniuk i Annie Ołdakowskiej.

- Na początku września, po drugiej turze letnich warsztatów, planuje się wspólną wystawę ikon napisanych przez dzieci – zapowiada koordynatorka projektu Anna Ołdakowska. Po wystawie prace wrócą do rąk dzieci.


Katarzyna Sawczuk

 


 

*************************

 

„Okno do Boga” - film dokumentalny


Podczas ubiegłorocznych warsztatów ikonograficznych powstał film dokumentalny "Okno do Boga" p. Anny Sadzińskiej. Można go obejrzeć tu:

"Okno do Boga" - część I
"Okno do Boga" - część II